Menu

dziennik terapeutyczny

styl życia

inspiracja

islands73

MomentCam_20170106_175023

Panie, jak to dobrze, że wszystko schnie,
że tak to wymyśliłeś.
Wysycha siano i jesienne liście,
Parasol, rynny, przemoczone buty,
rękawy dzieci, warkocze, białe prześcieradła.
Schną dachy, nawet te, które przeciekają,
ale tylko, kiedy pada.

Wiem, że robi się smutno, kiedy wysychają rzeki Hiszpanii,
kiedy w Prowansji schną ogórki na grządce Jeana de Florette.
Może one akurat nie powinny tam rosnąć, bo winnice,
oliwki i cyprysy radzą sobie doskonale.

Panie, jak to dobrze, że wysycha nawet susza,
że pozwalasz wyschnąć pragnieniu, święconej wodzie
i sprawiasz, że wysycha suchość myśli, suchość w gardle,
a nawet słowo „schnąć”.

Dziękuję Ci zwłaszcza za to, że wysychają
atrament, piekące rany, powodzie i łzy.

jacek cygan

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [iti] *.ipv.net.pl

    Przepiękne...:)

© dziennik terapeutyczny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci